Body leasing daje przewidywalny przychód i niski koszt sprzedaży, ale marżę ogranicza stawka, a w firmie nie zostaje żaden kod. Projekty dają wyższą marżę i własne komponenty, które rosną z każdym zleceniem, w zamian za ryzyko wyceny, dłuższy presales i bench między projektami.
Jeśli masz dziś głównie body leasing i spadek zleceń uderza cię w bench, to sygnał, żeby część przychodu oprzeć na czymś, co zostaje w firmie.
Czym różni się body leasing od projektów?
| Body leasing | Projekty (fixed price lub T&M) | |
|---|---|---|
| Kto kieruje pracą | Klient | Ty |
| Za co płaci klient | Za dostępność ludzi | Za wynik albo za godziny zespołu |
| Ryzyko zakresu | Klient | Ty przy fixed price, klient przy T&M |
| Koszt sprzedaży | Niski, często przez pośredników i listy dostawców | Wyższy: presales, wycena, oferta |
| Marża | Stała, ograniczona stawką | Zmienna, zależna od wyceny i własnych komponentów |
| Bench | Gdy kontrakt się kończy, człowiek wraca na bench | Gdy projekt się kończy, cały zespół czeka na kolejny |
| Kod po współpracy | U klienta | Zależy od umowy, często część zostaje w firmie |
| Wartość firmy przy sprzedaży | Lista kontraktów i ludzi | Kontrakty, ludzie i własny kod |
Na czym zarabiasz w body leasingu?
Na różnicy między stawką dla klienta a kosztem programisty. Jeśli zespół jest na B2B, koszt to głównie faktura programisty plus twoje koszty stałe: rekrutacja, sprzedaż, księgowość, bench.
Marżę ściskają dwie rzeczy:
- klienci z DACH i Skandynawii porównują twoją stawkę z innymi dostawcami z listy,
- programiści porównują swoją stawkę z ofertami bezpośrednich kontraktów.
Na czym zarabiasz w projektach?
Na wycenie i na tym, czego nie musisz pisać od zera. Mechanizm działa tak:
- Każdy projekt, w którym zostawiasz sobie prawa do bibliotek i narzędzi, zwiększa zasób gotowego kodu.
- Na kolejnym projekcie fixed price ten kod podnosi marżę.
Rachunek jest na stronie fixed price czy time and material.
Kiedy body leasing ma sens?
- masz silną rekrutację i łatwo znajdujesz ludzi z rzadkimi kompetencjami,
- klienci to duże firmy z budżetami na lata,
- nie masz kompetencji do prowadzenia projektów od wyceny do wdrożenia,
- chcesz szybko rosnąć bez ryzyka wyceny.
Kiedy przejść na projekty?
- masz kilka projektów podobnego typu i powtarzające się moduły,
- masz PM-ów i architektów, którzy potrafią wycenić i dowieźć zakres,
- bench rośnie, a body leasing nie wraca,
- chcesz, żeby firma była warta więcej niż lista kontraktów.
Co z kodem w body leasingu?
W body leasingu kod zostaje u klienta. Umowy zwykle przenoszą na niego prawa do wszystkiego, co powstało w jego projekcie. Dlatego po pięciu latach body leasingu firma ma przychody, ludzi i zero własnego kodu.
Jest jednak kilka miejsc, gdzie kod mógł zostać w firmie:
- narzędzia wewnętrzne,
- szkolenia,
- projekty z benchu,
- akceleratory budowane między kontraktami.
Sprawdź, czy prawa do nich są w firmie. Jeśli pisali je ludzie na B2B, potrzebujesz pisemnych przeniesień. Zobacz kto jest właścicielem kodu.
Ile taki kod może być wart, sprawdzisz na stronie ile jest wart kod źródłowy.