Przeniesienie autorskich praw majątkowych do kodu to umowa, po której prawa do programu ma nabywca. W Polsce taka umowa musi być zawarta na piśmie pod rygorem nieważności (art. 53 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, tekst jednolity Dz.U. 2025 poz. 24).
Obejmuje tylko pola eksploatacji wyraźnie w niej wymienione i znane w chwili podpisania (art. 41 ust. 2 i 4). Bez wyraźnego zapisu o przeniesieniu sąd przyjmie, że udzielono licencji (art. 65).
Software house spotyka tę umowę z dwóch stron:
- od strony zespołu: programiści na B2B muszą przenieść prawa na firmę,
- od strony klienta: firma przenosi prawa na klienta.
Błąd po którejkolwiek stronie psuje cały łańcuch.
Jaka forma jest wymagana do przeniesienia praw autorskich?
Pisemna, pod rygorem nieważności. Umowa bez tej formy nie przenosi praw. Forma pisemna to dokument z własnoręcznym podpisem (art. 78 § 1 Kodeksu cywilnego).
Jej odpowiednikiem jest forma elektroniczna, czyli oświadczenie opatrzone kwalifikowanym podpisem elektronicznym (art. 78¹ Kodeksu cywilnego).
Co to są pola eksploatacji i jak je wpisać?
Pola eksploatacji to sposoby korzystania z utworu. Przeniesienie albo licencja obejmują tylko pola wyraźnie wymienione w umowie (art. 41 ust. 2). Dla programu punktem wyjścia jest katalog uprawnień z art. 74 ust. 4: zwielokrotnianie, zmiany i rozpowszechnianie.
W umowie rozpisz je szczegółowo. Przykładowa lista dla kodu:
- trwałe lub czasowe zwielokrotnianie programu w całości lub w części, dowolnymi środkami i w dowolnej formie,
- tłumaczenie, przystosowywanie, zmiana układu i wszelkie inne zmiany, w tym rozwój i łączenie z innym oprogramowaniem,
- rozpowszechnianie, w tym wprowadzanie do obrotu, użyczenie i najem oryginału lub kopii,
- publiczne udostępnianie w taki sposób, aby każdy mógł mieć dostęp w miejscu i czasie przez siebie wybranym, w tym w modelu SaaS,
- udzielanie licencji i sublicencji osobom trzecim,
- korzystanie z kodu źródłowego, dokumentacji i materiałów przygotowawczych.
Dwa ograniczenia z ustawy:
- Umowa może dotyczyć tylko pól znanych w chwili zawarcia (art. 41 ust. 4), więc ogólne „wszystkie pola, także przyszłe” nie zadziała.
- Nieważna jest umowa w części dotyczącej wszystkich przyszłych utworów twórcy albo wszystkich jego utworów określonego rodzaju (art. 41 ust. 3).
Kiedy prawa przechodzą na nabywcę?
Jeśli umowa nie stanowi inaczej, z chwilą przyjęcia utworu (art. 64). Tu masz pole do negocjacji.
| Strona umowy | Kiedy prawa mają przejść | Dlaczego |
|---|---|---|
| Klient | Po zapłacie całego wynagrodzenia za dany etap | Do tego czasu klient korzysta z kodu na podstawie licencji. Jeśli nie zapłaci, prawa zostają w firmie. |
| Zespół | Jak najwcześniej: z chwilą wydania kodu, czyli wypchnięcia do repozytorium firmy, a najpóźniej z chwilą zapłaty faktury za dany miesiąc | Chcesz, żeby prawa były w firmie od początku |
Co z prawem zależnym i opracowaniami?
Ten punkt najczęściej umyka. Nawet przy przeniesieniu całości praw twórca zachowuje wyłączne prawo zezwalania na wykonywanie zależnego prawa autorskiego, jeśli umowa nie stanowi inaczej (art. 46). Przy kodzie zależne prawo to w praktyce prawo do zgody na korzystanie z opracowań, czyli zmienionych wersji programu.
Przy okazji: część przepisów o prawach autorskich w ogóle nie dotyczy programów komputerowych. Art. 77 wyłącza między innymi art. 43 i 44, czyli domniemanie odpłatności i prawo do żądania podwyższenia wynagrodzenia. Wynagrodzenie za przeniesienie praw do kodu wynika więc z umowy.
Przeniesienie praw czy licencja dla klienta?
Klient zwykle chce przeniesienia. Ty możesz zaproponować układ, który daje klientowi wszystko, czego realnie potrzebuje, i zostawia ci twoje narzędzia:
- kod pisany specjalnie dla klienta przechodzi na klienta po zapłacie,
- twoje biblioteki, frameworki i narzędzia, które istniały przed projektem albo powstały poza nim, zostają w firmie,
- klient dostaje do nich licencję niewyłączną, bezterminową, bez dodatkowych opłat, z prawem modyfikacji i przekazania następcy,
- załącznik wymienia te komponenty z nazwy.
Klient może wtedy zmienić dostawcę jutro i nic nie traci. Ty możesz dalej używać i licencjonować swoje komponenty. Jak taką licencję spisać, opisujemy na stronie licencja na oprogramowanie.
Jak sprawdzić, czy łańcuch praw jest kompletny?
Weź każde repozytorium, które chcesz licencjonować albo sprzedać, i przejdź historię commitów. Dla każdej osoby, która coś do niego wniosła, sprawdź podstawę:
- umowa o pracę: prawa ma firma z art. 74 ust. 3, jeśli umowa nie mówi inaczej,
- B2B lub umowa cywilnoprawna: potrzebne jest pisemne przeniesienie z polami eksploatacji.
Brakujące przeniesienia od byłych współpracowników da się często dopisać umową z datą bieżącą. Więcej o tym na stronie kto jest właścicielem kodu.
Kod z kompletnym łańcuchem praw jest wart więcej. Ile, zależy od wielkości i jakości. Widełki są na stronie ile jest wart kod źródłowy.